Dzisiaj jest ostatni czas, żeby pokazać świąteczne rzeczy, potem też można, ale będą już przeterminowane. Korzystając z tego, że odzyskałam aparat i nie muszę robić już zdjęć telefonem przedstawiam kilka dzisiejszych fotek. Robione jak zwykle w pośpiechu, więc jakość pozostawia dużo do życzenia, ale trudno.
Na początek dwie bombki karczochy, o których wspomniałam w poprzednim poście. Pierwsza złoto granatowa, a druga biało granatowa.
Na początek dwie bombki karczochy, o których wspomniałam w poprzednim poście. Pierwsza złoto granatowa, a druga biało granatowa.
No i jeszcze kilka świątecznych prac malucha. Tego było oczywiście jeszcze więcej, ale nie mam zdjęć. Te poniższe prace zostały wykonane na podstawie książeczek jakie posiadamy. One naprawdę skracają czas przygotowań - otwieram książkę i mam świetny, kreatywny pomysł na zajęcia dla syneczka.
Do zrobienia tego dzieła użyliśmy naklejek z Mojej pierwszej świątecznej kolorowanki. Nakleiliśmy choinkę z kolorowego papieru, a dalej to już inwencja twórcza mojego dziecka.
Karczochy wyszły Ci śliczne w tym i poprzednim poście:) Prace małego artysty świetne! Życzę wielu słonecznych dni w Nowym Roku i tego abyś znalazła chwilkę dla siebie;)
OdpowiedzUsuńŻyczenia trafione w samą dziesiątkę! Właśnie tego mi trzeba! Dziękuję!
OdpowiedzUsuńPiękne karczochy i śliczne prace:)
OdpowiedzUsuńCiepło Cię pozdrawiam i serdecznie dziękuje za odwiedziny na blogu i miłe słowa:)
Peninia*