Mało teraz czasu spędzam na Waszych blogach. Trochę się u mnie zmienia, chociaż nie tak jak bym chciała i nie tak jak obiecywali. Przyznam, że trochę mnie to irytuje, ale cóż - życie. Jeszcze nie napiszę co i jak, bo trochę na to za wcześnie, nie chcę zapeszać. Tymczasem pokażę Wam co zrobiłam dla babci. Wzór wzięłam stąd. Zrobiłam w kolorach granatowym i odcieniach szarości. Chociaż miało być na czarno zamiast granatu, ale tak to jest, jak się haftuje po nocy. Rano nieźle się zdziwiłam.





Bardzo ładny obrazek.
OdpowiedzUsuńcudny haft !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję bardzo za miłe słowa.
OdpowiedzUsuńBabcia będzie zadowolona :)
OdpowiedzUsuńśliczna Madonna
OdpowiedzUsuńdziękuję, dziękuję..
OdpowiedzUsuńBabcia rzeczywiście zadowolona, już wszystkie sąsiadki widziały :)
Bardzo mi się podoba, choć osobiście wyszyłabym "cienie" pojedynczą nitką, żeby była bardziej delikatna ta część. Ale i tak ogroooomnie mi się podoba :)
OdpowiedzUsuń