Mam synka, a więc nie mam za bardzo możliwości się wprawiać w tworzeniu akcesoriów dla dziewczynek. Jednak jak już spróbowałam, to nie mogłam przestać. Bardzo przyjemne zajęcie zwłaszcza, że w niedługim czasie można zobaczyć efekt. Wklejam na razie tylko 5 z nich (można kupić na Prototypie), żeby Was nie zanudzić, ale tego jest znacznie więcej - zrobiłam także spinki i opaski i.... chyba muszę pomyśleć o córce.





Nie wiem jak tam u Was, ale u nas wiosna w pełni. Dzisiaj cały dzień z dzidziusiem byliśmy na dworku, co zaowocowało czerwoną opalenizną na buzi (mojej). To od tego ciągłego wystawiania twarzy do słońca.A jak tam Wasze sprzątania przedświąteczne? Ja umyłam wszystkie okna, uprasowałam wszystkie firanki i zawiesiłam w oknach. Trochę z dzieckiem ozdabiamy nasze mieszkanie, a poza tym wszystko leży i czeka. Może jutro się doczeka. Macie taki przymus, żeby na święta było wszędzie czysto? Moja mama i babcia tak mają. Okna muszą być pomyte, świeże firanki zawieszone, pościel przebrana i wszędzie ma być czysto. Ja już chyba tak nie mam. Jak czegoś nie dosprzątam, to nic się nie stanie, jakoś tego tak nie przeżywam. Może dlatego, że w czasie świąt nas nie ma. Ale mimo wszystko lubię wracać do czystego domu.
Swietny pomysl,tez mam Syna ale za to Kolezanka ma Corki i sprobuje i ja tez cos takiego w prezencie stworzyc :)
OdpowiedzUsuńPoz.Dana
Super wyszły te spineczki, nie ma na co czekać tylko brać się do roboty, córeczka musi być i basta :)
OdpowiedzUsuńJutro teść zabiera mi dzieci na spacer a ja może chociaż podłogi pomyję pierwszy raz od miesiąca ;) I pewnie tyle będzie porządków.
OdpowiedzUsuńGumki - bombowe, kupuję pomysł!